BEZ PUBLICZNOŚCI

Publiczność nie ma wstępu na te zjazdy — z wyjątkiem dziennikarzy i piszących o nauce. Wie­lu z tych lekarzy podróżuje ponad dwa tysiące mil od swego domu i terenu praktyki, oddalając sic; na­wet na dziesięć dni od swych pacjentów.Za każdym razem widzi się na tych zgromadze­niach te same twarze, zwłaszcza w dyskusjach do­tyczących nominacji i wyboru nowych działaczy, którzy wytyczać będą kierunek polityki i rezolucje dla 175 tysięcy prywatnych lekarzy amerykańskich. Kilka lat temu autor niniejszego zapytał kilkudzie­sięciu z tych lekarzy, skąd biorą ten czas, jak mogą sobie pozwolić na tak długą nieobecność przy pa­cjentach i szpitalach. Padły takie odpowiedzi:Dr D. (Culver City, Kalifornia): „Tkwię w pracy towarzystwa lekarskiego, wie pan. W zeszłym roku sprzedałem swoją praktykę dobremu specjaliście.”

Witaj na moim serwisie! Znajdziesz tutaj informacje ze świata i rożne ciekawostki z przeróżnych dziedzin wiedzy. Jestem nauczycielem z zawodu i wiem jak ważna dla człowieka jest wiedza i rozwój. Jeśli podoba Ci się formuła moich wpisów to zapraszam do śledzenia strony na bieżąco!

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej: