W NAJLEPSZYM RAZIE

W najlepszym razie są to kaprysy związane z okresem klimakterycznym — uderzenia do gło­wy, napady wściekłości, infantylizmu, płaczu, sen­tymentalizmu, dziwaczne zachcianki i cały wy­świechtany bagaż podstępów, gruchań, wabienia, kupnej rozpusty, niechlujnego onanizmu, nałogów, dziwactw, przesądów, flegmy, słabości, waporów, urojonych chorób, skarg i pobłażliwości dis. samej siebie, awantur, symulanctwa, oszustw, urojeń ha­lucynacji, szantażu prośbą i groźbą — które wy­skakują jak diabeł z pudełka z każdego, kto re- zygnu.e ze swojej osobowości i cech ludzkich najgorszym wypadku — na przykład końca cała ta degrengolada osuwa się w starcze niedo­łęstwo karykaturę człowieczeństwa, którą osią­ga się przez cofnięcie wstecz na drodze onto- genezy. Ale mama kąpie się w blasku żałosnej słabosei, mama—Baal o miedzianym brzuchu albo mama wychudzony i drżący od słabości męczen­nik ktorego uryna zdolna jest jednak przeżreć szkło.

Witaj na moim serwisie! Znajdziesz tutaj informacje ze świata i rożne ciekawostki z przeróżnych dziedzin wiedzy. Jestem nauczycielem z zawodu i wiem jak ważna dla człowieka jest wiedza i rozwój. Jeśli podoba Ci się formuła moich wpisów to zapraszam do śledzenia strony na bieżąco!

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej: