W OBU PRZYPADKACH

Udało się im w tym śmiet­niku, w jaki mamy do godziny dziesiątej każdego ranka przemieniają ladę z resztkami, uchwycić, każ­da z innego końca, trzy i pół jardową resztkę wo­jennej krepy czy też jedwabiu w kropki, a nastę­pnie stwierdzić, że przedmiot zainteresowania zwró­cił także uwagę drugiej. To uważam za Dowód Ko­ronny.W obu przypadkach damy te oglądały tylko materiał, ale z chwilą kiedy wyczuły ewentualną rywalizację o to, co mogłoby stać się nabytkiem (choć statystycznie szanse na kupno były jak pięć tysięcy do jednego), natychmiast rzuciły się do wal­ki ze stanem najbardziej nienawistnym dla mami­zmu — współzawodnictwem. A więc najpierw może uniesiona lornetka. Chło­dny wyraz twarzy. Następnie pełne wyrzutu spoj­rzenie na sprzedawcę i dystyngowane, ale podstę­pne szarpnięcie, obliczone na uwolnienie drugiego końca materiału.

Witaj na moim serwisie! Znajdziesz tutaj informacje ze świata i rożne ciekawostki z przeróżnych dziedzin wiedzy. Jestem nauczycielem z zawodu i wiem jak ważna dla człowieka jest wiedza i rozwój. Jeśli podoba Ci się formuła moich wpisów to zapraszam do śledzenia strony na bieżąco!

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej: