W SOBOTNIE WIECZORY

W sobot­nie wieczory w klubie albo w knajpce z grającą szafą traci rachubę wypitych szklaneczek i z regu­ły sobie podchmielą — to znaczy, upija się w tru­pa. Ale o to, skąd wziąć pieniędzy, martwi się jej mężczyzna, ona troszczy się tylko, jak je wydać, to­też to on dostaje wrzodów albo nieżytu żołądka, a ona ma zdrowie tura. Zalana w trupa, jeszcze trzyma się na nogach.Sport traktuje wyłącznie jako widowisko.Skończyła szkołę średnią albo „szkołę dla dziew­cząt z towarzystwa”, albo nawet, w zamierzchłej przeszłości, jakiś college, i poczucie krzywdy spowo­dowane przymusem wykształcenia zrekompensowa­ła sobie zapominając wszystko to, czego się nauczy­ła, tak kompletnie, że nie byłaby w stanie zdać koń­cowego egzaminu z piątej klasy. Co miesiąc czytu­je dział beletrystyczny w trzech czasopismach dla kobiet i od czasu do czasu przerzuca jakiś artykuł, który zwykle wywołuje w niej taką złość, że nama­wia inne mamy do przerzucenia go także, po czym zbierają się, aby omówić problem nad kanistrem zakrapianej alkoholem kawy i potępić dane czaso­pismo, jego wydawców, autora i te niemądre dzi­siejsze dziewczyny.

Witaj na moim serwisie! Znajdziesz tutaj informacje ze świata i rożne ciekawostki z przeróżnych dziedzin wiedzy. Jestem nauczycielem z zawodu i wiem jak ważna dla człowieka jest wiedza i rozwój. Jeśli podoba Ci się formuła moich wpisów to zapraszam do śledzenia strony na bieżąco!

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej: